Czasopismo

„Dyskurs i Dialog”

O NAS

Kilka słów o naszym czasopiśmie

Jest dla nas nieocenioną przyjemnością móc zaprezentować Szanownym Czytelni(cz)kom pierwszy numer czasopisma „Dyskurs & Dialog”, powołanego przez fundację Instytut Dyskursu i Dialogu. Ośmieliliśmy się nadać mu – nieco być może patetycznie brzmiący – podtytuł: czasopismo lepszej debaty publicznej

W istocie jest to zabieg całkowicie rozmyślny i spójny z celami statutowymi wydawcy. Obserwując bowiem różnorakie kanały komunikacji wokół nas – zwane potocznie mediami – można dojść do smutnej, zaiste, konstatacji, że otóż coraz trudniej nam wszystkim ze sobą po prostu rozmawiać. Zwłaszcza w przestrzeni publicznej. 

Wszechogarniający konflikt polityczny, dzielący społeczeństwo zgodnie ze znaną zasadą divide et impera, przybiera coraz bardziej niepokojących rozmiarów. Oto bowiem to, kogo popieramy we wszelkiej maści wyborach przy urnie (prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych) stało się zobowiązującym powodem przynależności do jednego ze zwalczających się każdego dnia “plemion”. Coraz rzadziej umiemy abstrahować od bieżących sympatii politycznych i rozmawiać po prostu o zwykłych problemach: na argumenty, bez słownych przepychanek, dostrzegając szerszy kontekst społeczno-ekonomiczny sytuacji. Coraz częściej widać też w naszych wypowiedziach pogardę dla tych, z którymi się nie zgadzamy. Tak mało wokół nas szacunku dla drugiego człowieka, z którym – gdyby się nad tym głębiej zastanowić – siedzimy na jednej wspólnej gałęzi, tworząc wspólnotę. Jedni nazwą ją narodem, inni społeczeństwem, a jeszcze inni po prostu krajem, o niepodległość którego tak wiele niepotrzebnej krwi przelano w przeszłości. Jednak w istocie, nazewnictwo jest tutaj całkiem drugorzędne. Stoimy bowiem wszyscy w obliczu wyzwań, które wykraczają znacznie ponad nasze codzienne polityczne utarczki, i którym prędzej czy później będziemy musieli stawić czoła. Zjednoczeni lub podzieleni.

Daliśmy się zepchnąć politycznym naganiaczom do narożnika skrajności, z którego coraz trudniej jest wyjść. W tej niechlubnej roli dzielących nas, coraz częściej występują także media i dziennikarze, a raczej ci, którzy twierdzą, że dziennikarzami są, choć w istocie parają się raczej partyjną propagandą. I nie, nie mamy tu na myśli tylko jednej ze stron polityczno-medialnego sporu. Każda z nich ma na sumieniu całkiem sporo. My – świadomi obywatele – to widzimy. Czuwamy i będziemy czuwać, piętnując wszelkie tego typu niepokojące zjawiska, ponieważ odbijają się one negatywnie przede wszystkim na najsłabszych grupach społecznych: młodzieży, która nie ma jeszcze wystarczająco wiedzy o świecie, żeby umieć rozpoznać zbliżające się problemy, i seniorach, którym często już brakuje sił, żeby się tym problemom skutecznie przeciwstawiać.

Tak zarysowana powyżej diagnoza, która – siłą rzeczy – została tu przywołana jedynie skrótowo, legła u podstaw pomysłu na czasopismo, które, z jednej strony, rości sobie ambicje do pokazywania sposobów mądrej i zdrowej dyskusji (z uwzględnieniem rygoru akademickiego), a z drugiej, ma być przyczynkiem do zmiany społecznej, tak potrzebnej nam wszystkim w obliczu wyzwań, przed którymi stoimy. W związku z tym strukturę czasopisma, które z takim namaszczeniem proponujemy Szanownym Czytelni(cz)kom, stanowić będą trzy odrębne działy. 

Pierwszy z nich nazwaliśmy “Socjologia Obywatelska”, która to nazwa nawiązuje do, wydawanego przez University of California Press, czasopisma “Civic Sociology” i ma być jego twórczym uzupełnieniem w kontekście polskim czy – szerzej – europejskim. Celem tego działu (o czym więcej w tekście Łukasza Dominiaka) będzie pokazywanie lokalnych przejawów globalnych (i nie tylko) problemów społecznych,  a następnie zarysowywanie ich rozmaitych kontekstów: społecznych, ekonomicznych, demograficznych, itp. Wierzymy, że analizując konkretne zjawiska i oddając, po części, perspektywę zwykłych ludzi, których dany problem dotyka, pokażemy, że można bezstronnie i w oderwaniu od plemienności polityki, dyskutować i proponować konstruktywne pola rozwiązań konkretnych kwestii. W niniejszym tomie pierwszą tego typu próbę podejmuje Krzysztof Bąk, prezentując problemy rowerzystów w przestrzeni miejskiej i sposobów ich traktowania przez innych uczestników ruchu drogowego. Liczne dane, dotyczące zarówno infrastruktury miejskiej jak i samych użytkowników jednośladów, mogą stanowić asumpt do rozważań nt. polityki miejskiej w tym zakresie.

Trzecim tekstem, który znalazł się w niniejszym tomie w ramach działu “Socjologia Obywatelska” jest tekst Arkadiusza PeisertaObywatelskość jako kompetencja cywilizacyjna.” Jest to tekst szczególny, przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, ukazuje on szerszy kontekst teoretyczny obywatelskości jako takiej, która sama w sobie jest i musi być sednem dojrzałych społeczeństw demokratycznych. Jest to kontekst niezbędny dla uchwycenia roli i znaczenia zaproponowanego tu działu czasopisma, które problemy społeczne i społeczne zaangażowanie obywateli stawia w centrum swych rozważań. Po drugie, niestety, o szczególności tego tekstu świadczy również fakt, że był to jeden z ostatnich tekstów, jakie poczynił autor przebywając jeszcze na tym świecie. Krótko po dopełnieniu wszystkich obowiązków i formalności związanych z jego publikacją dotarła do nas tragiczna wiadomość o śmierci autora. Arku, dziękujemy Ci, że byłeś z nami i poświęciłeś tak wiele czasu w końcówce swojego życia na podzielenie się z nami niezwykle cennymi refleksjami. Spoczywaj w pokoju.

Drugim działem czasopisma, które proponujemy Szanownym Czytelni(cz)kom jest dział o nazwie “Analizy Dyskursu Medialnego”. Konieczność rozumienia przez obywateli tego, jakie kanały komunikacji nas otaczają i rozkodowywania zawartych w ich przekazach manipulacji, stronniczości czy zabiegów propagandowych, jest niezbędne dla mądrego i dojrzałego funkcjonowania obywateli w debacie publicznej. Tym działem chcemy dać wyraz kontroli społecznej i obywatelskiej względem tzw. “czwartej władzy”, czyli mediów, które coraz częściej i mocniej próbują zawładnąć naszymi umysłami, dla partykularnych celów. O tym dlaczego jest to tak ważne – zwłaszcza w dobie cyfrowej – pisze w swoim tekście Filip A. Gołębiewski. Przykładem zaś analizy zawartych w mediach treści, jest tekst Mateusza Bartoszewicza, który porównuje narracje wstępniaków redaktorów naczelnych czterech głównych polskich tygodników prasowych tuż przed majowymi wyborami do europarlamentu. Zachęcamy do zapoznania się z zaskakującymi wynikami analiz narracji prowadzonych przez doświadczonych redaktorów naczelnych.

Dział ten i artykuły, które będą w jego ramach powstawać, nie byłby możliwy gdyby nie dane gromadzone i dostarczane każdego dnia przez dziesiątki Wolontariuszy i Wolontariuszek Instytutu Dyskursu i Dialogu, analizujących przekazy medialne w ramach programu INDID MEDIA WATCH. To im tak naprawdę należą się największe i dozgonne podziękowania.

Trzecim – i zarazem ostatnim (zgodnie z zasadą last but not least) – działem, jaki proponujemy Szanownym Czytelni(cz)kom w czasopiśmie “Dyskurs & Dialog” jest dział analiz senioralnych, który nazwaliśmy SMART Senior, pokazując celowo – na przekór stereotypom – że osoby w podeszłym wieku mogą być Seniorami Mądrymi, Aktywnymi, Roztropnymi i Twórczymi. O tym, że każdy z nas kiedyś stanie się takim (oby SMART) seniorem, przypomina w swoim tekście Wiesława Duży. Pokazuje ona jak złudny jest podział na “my” (młodzi) i “oni” (starzy), gdyż – jak już napisaliśmy wcześniej – wszyscy tak naprawdę siedzimy na tej samej, wspólnej gałęzi. Przykładem możliwości angażowania seniorów w kulturę jest tekst Anny Dwojnych, w którym opisuje ona sposoby spełniania się osób w starszym wieku poprzez kontakt z rozmaitymi wytworami kultury i sztuki. Jego wydźwięk może być dla wielu osób starszych bardzo pozytywny. Jednak w tym dziale – oprócz narracji mających aktywizować seniorów – będziemy także zamieszczać teksty ostrzegawcze. Ich rolą będzie pokazanie seniorom czyhających na nich zagrożeń, zarówno w debacie publicznej (fałszywe informacje – tzw. fake news, manipulacje, propagandę czy dezinformację) jak i na co dzień w kontaktach z potencjalnymi oszustami (oszukańcze prezentacje drogich garnków czy materacy masujących, metoda “na wnuczka” czy też sporządzanie i proponowanie osobom starszym wielostronicowych umów “małym druczkiem”, które są dla nich niekorzystne). 

W każdym numerze czasopisma “Dyskurs & Dialog” znajdzie się także przestrzeń na co najmniej jeden dodatkowy tekst, który nie zmieści się w żadnym z powyższych działów, ale pośrednio lub bezpośrednio wiąże się z problematyką debaty publicznej. W niniejszym tomie tekstem tym jest artykuł Michała Rydlewskiego “Ludzkie zoo dzisiaj, czyli upokorzenie w czasach popkultury”. Analizuje on zakotwiczenie się kultury upokorzenia w dzisiejszych przekazach medialnych typu “show”, co odbywa się przy naszej – widzów – pełnej aprobacie. Warto przeczytać, aby dowiedzieć się jak z lotu ptaka wygląda dziś masowa rozrywka.

Naszym Czytelni(cz)kom – w obliczu wydania pierwszego numeru czasopisma – możemy obiecać co najmniej dwie rzeczy. Po pierwsze, nigdy nie będzie na tyle akademicko, żeby było nudno. Po drugie zaś, nigdy nie będzie na tyle publicystycznie, żeby było nierzetelnie. Nie zamierzamy ukrywać, że będziemy na tych łamach publikować analizy pogłębione. Nie będą to rzeczy zupełnie lekkie, które można przeczytać w trakcie wykonywania innych czynności. Aby docenić ich głębię najlepiej rozsiąść się w fotelu i w dłuższej chwili ciszy i spokoju poświęcić się niezakłóconej lekturze. Jednak z drugiej strony publikowane tutaj teksty będą przybierać formę ciekawych i intrygujących esejów, aby w fotelach tych nie za często powodować czytelnicze drzemki.

Zdajemy sobie sprawę, że wydawanie czasopisma o takim charakterze i z tak patetycznym podtytułem, to wielkie wyzwanie i odpowiedzialność. Czujemy się jednak w obowiązku podjęcia próby naprawienia czegoś, co jest obecnie w tak fatalnym stanie – naszej debaty publicznej. Jej kondycja – podobnie jak klimatu, czy powietrza, którym oddychamy – dotyczy i wpływa na nas wszystkich! Jeśli nie zadbamy o nią odpowiednio wcześnie, już niedługo możemy tego gorzko żałować. Liczymy, że Szanowni Czytelnicy będą w tej intelektualnej przygodzie razem z nami jak najdłużej.

Redakcja

 

Pierwszy numer poświęcamy pamięci Arkadiusza Peiserta

 

Działy czasopisma

SOCJOLOGIA OBYWATELSKA

W tym dziale publikujemy teksty będące analizami problemów społecznych w nurcie rozważań socjologicznych. Prezentujemy ich rozmaite konteksty próbując zarysować potencjalne pola rozwiązań.

ANALIZY DYSKURSU MEDIALNEGO

W tym dziale publikujemy teksty będące analizami przekazów medialnych. Bazują one głównie na codziennym monitoringu zaangażowanych Wolontariuszy, w ramach programu INDID MEDIA WATCH.

SENIOR MĄDRY, AKTYWNY, ROZTROPNY I TWÓRCZY

W tym dziale publikujemy artykuły na temat osób starszych i rozmaitych kontekstów ich funkcjonowania: angażowania w kulturę, działań aktywizacyjnych, ale także czyhających na seniorów zagrożeń.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, napisz do nas

Zastanawiasz się czy nasze czasopismo jest płatne?

Otóż nie, czasopismo do końca 2020 roku będzie można pobrać z tej strony za darmo. Wynika to z faktu, że jego wydanie zostało dofinansowane ze środków publicznych (szczegóły na dole strony). Ponieważ jest to kwartalnik, to będzie się ukazywać raz na 3 miesiące. 

Czy muszę założyć sobie konto na stronie?

Nie. Do końca roku 2020 nasze czasopismo może pobrać każdy, bez logowania się. Ponieważ jego wydawanie zostało sfinansowane ze środków publicznych – nie zobaczysz w czasopiśmie żadnych reklam ani treści sponsorowanych.

Skontaktuj się z nami

Zapraszamy do kontaktu z redakcją. Możesz zadzwonić lub napisać.

Napisz do nas!

10 + 11 =

+48 509 143 332

Toruń, ul. Św. Katarzyny 5/3

Wydawca

Wydawcą niniejszego czasopisma jest
Instytut Dyskursu i Dialogu  www.indid.pl

Niniejsze czasopismo wydawane jest w ramach realizacji zadania "Dyskurs i Dialog. Pogłębione analizy dla lepszej debaty publicznej" dofinansowanego w ramach Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich (Priorytet 4) dzięki środkom Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.